O MNIE

 

 

Kim jestem? Czynną zawodniczką, szkoleniowcem, hodowcą psów rasy australian cattle dog. Z wykształcenia lekarzem weterynarii z tytułem specjalisty rozrodu zwierząt.

Przyznaję, że jestem też totalnie uzależniona od psów i nie zamierzam z tym walczyć : )

Pierwszym moim psem był niezapomniany, niezwykle oddany whippet o imieniu Beris. Szybki i zwinny,  uroczy, bezkonfliktowy, socjalny, pojętny - pies idealny! Dzięki niemu na zawsze pozostała we mnie słabość do chartów.

Dziś mieszkam z grupą bardzo zróżnicowanych psich indywidualności: dwoma przedstawicielami rasy australian cattle dog: Helą i jej synem – Wojakiem, z owczarkiem belgijskim malinois  - Hugonem, z owczarkami środkowoazjatyckimi: Harrym i Hezil, oraz z przygarniętymi kundelkami: Horką i Glizdą.

Moje psy są przede wszystkim pełnoprawnymi członkami rodziny, z którymi łączy mnie silna więź. Mają też swoje zadania do wykonania. Hezil i Harry są strażnikami domostwa, Hela , Hugo i Wojak – moimi partnerami w sporcie a Hela także filarem  hodowli.  Jesteśmy ze sobą na dobre i na złe.

Pasje związane z psami sprawiły, że poświęciłam się w stu procentach szkoleniom, hodowli oraz dwóm wspaniałym dyscyplinom sportowym: Obedience oraz IPO.

Aktualnie konsekwentnie realizuję swoje cele jako szkoleniowiec, hodowca i zawodniczka. Nieustannie doskonalę swój warsztat i zbieram nowe doświadczenia. Często biorę udział w wielu krajowych i zagranicznych seminariach, startuję w zawodach na arenie polskiej i międzynarodowej, prowadzę szkolenia w kraju i za granicą.  Od lipca 2015 roku wraz z moimi trzema psami reprezentuję  klub sportowy „Na Fali”, którego liderką jest niezrównana Joanna Hewelt. 

Moje psy trenuję  bardzo indywidualnie. Każdy z nich jest inny, więc ciężko je do siebie porównać. W każdym szukam mocnych stron, szczególnych predyspozycji , które odpowiednio ukierunkowane mogłyby stanowić o jego przewadze i być znakiem rozpoznawczym.  Lubię testować nowe metody, robić coś inaczej niż inni, modyfikować mój podstawowy system szkoleniowy, dostosowując go do konkretnego zwierzęcia. Niestrudzenie szukam nowych pomysłów aby obraz pracy moich psów był jak najlepszy.

Bardzo ważne są dla mnie świetne relacje z moimi psami. Dążę do tego, aby każdy z nich chętnie ze mną współpracował a w treningu widział najwyższą wartość.  Chcę, żeby schodził z placu zadowolony i naładowany pozytywną energią. Takie podejście wcale nie wyklucza stawiania wysokich wymagań. Sprawia natomiast, że pies czuje się komfortowo, jest kreatywny , uczy się szybciej i  pamięta dłużej.

Do  startów w zawodach podchodzę  bardzo racjonalnie. Oczywiście lubię stawać na podium i poczuć satysfakcję ze świetnego startu.  Jednak często ważniejsze jest dla mnie zrealizowanie własnych, mniejszych celów, sprawdzenie aktualnego stopnia wyszkolenia psa i zdobycie doświadczenia. Zawody wyznaczają moje kolejne cele treningowe, motywują do systematycznej pracy, są jednym z elementów cyklu szkoleniowego.  Są także okazją do spotkania z przyjaciółmi.  W atmosferze zawodów czuję się świetnie a stres mnie mobilizuje.  

Hodowla jest dla mnie również niezwykle fascynującym zajęciem. Już samo szukanie reproduktora bardzo mnie angażuje.  Proces wyboru jest skrupulatny, długotrwały a ostateczna decyzja nieprzypadkowa. Planując miot, mam zawsze określone założenia i przyszły ojciec musi spełniać moje wymagania. Najbardziej lubię jednak moment narodzin szczeniąt. Zawsze jestem wtedy z moją suką. Sprawuję pieczę nad całym porodem oraz wspieram rodzącą mamę emocjonalnie. Chcę, żeby czuła się komfortowo i bezpiecznie. Nie ingeruję bez potrzeby w ten naturalny proces.  Od samego początku poświęcam szczeniętom bardzo dużo uwagi. Uwielbiam obserwować jak z każdym dniem małe , niezdarne, bezbronne kluski stają się coraz bardziej ruchliwe, sprawne , ciekawskie i samodzielne. Kropką nad „i” jest udany dobór przyszłych właścicieli. Sprzedaję szczeniaka do nowego domu tylko wtedy, gdy czuję, że ten właśnie dom jest najlepszą opcją z możliwych. Najczęściej właściciele  szczeniąt stają się moimi dobrymi znajomymi a nierzadko przyjaciółmi. Wszyscy mogą liczyć na moją pomoc, wsparcie w kwestiach zdrowotnych, wychowawczych, szkoleniowych. Gdy obserwuję z biegiem czasu , że człowiek i jego pies są ze sobą szczęśliwi,  jest to dla mnie największa nagroda za trud włożony w odchów szczeniąt.

Podsumowując mogę napisać, że dzięki psom prowadzę aktywne i ciekawe życie. Jestem w ciągłym ruchu, dużo podróżuję, poznaję nowe miejsca, ludzi, kraje. Gdy trenuję lub prowadzę szkolenia jestem w to całkowicie zaangażowana i czerpię z tego mnóstwo satysfakcji. Mieszkam w fantastycznym miejscu, trochę na odludziu, ale za to w otoczeniu pięknej przyrody. Do dyspozycji mam obszerny, własny plac szkoleniowy, nieopodal którego znajduje się staw, a wokół - wspaniałe tereny na ślady. Z radością tu wracam, mieszkam, pracuję  i odpoczywam : )

 

 
 
 
KAMILA BUREK
 
SZKOLENIE PSÓW
HODOWLA AUSTRALIAN CATTLE DOG
 
+48 508 151 508
 
estimadoacd@gmail.com